blog background
 
PierniczyMotorniczy: Poznański Bimbajarz
tramwaj,bimba,autobus,motorniczy,kierowca,praca,komunikacja miejska,społeczeństwo,miasto,Poznań
metka_epoznan
PRZESILENIE Z MOTORNICZYM W TLE / wpis z dnia 15 września 2017
ok
0
not ok
0
liczba odsłon: 28

Kończy się lato, zaczyna jesień. Dla nas motorowych kończą się żarty na torowisku. Szkoły zapełniają się uczniami, wozimy ich codziennie. Studenci także wrócili do naszego miasta, na swoje uczelnie. Ostatni urlopowicze powrócili z letnich wojaży. W parkach widać gromadki dzieciaków zbierające różnego rodzaju liście, a My jesteśmy w naszych niezniszczalnych maszynach atakowani opadającymi liśćmi niczym meteorytami w przestrzeni kosmicznej ;-). Do tego stanu rzeczy dokładają się co rusz opady deszczu o różnym natężeniu, intensywności i mamy kwintesencję tej specyficznej pory roku.  Taka jest jesień, jak taka truskaweczka ;-) na torcie – puenta w wersji byłego  reprezentacyjnego obrońcy, obecnie „klasyka” komentatorskiego. Niedziela, uwielbiam ten dzień za sterem. Dzisiaj jest jednak  inaczej- to nie jest mój dzień. Zaczynam rozumieć koleżanki i kolegów wykorzystujących na końcowych pętlach każdą wolną chwilę na choćby częściową regeneracje i uzupełnienie braków snu. Ostatni łuk i przystanek końcowy. Górczyn. Pasażerowie opuszczają tramwaj, a moje zmęczone oczy zaglądają na panel i widzą dwie piękne cyfry i gwiazdkę  –  *34. Długaaaa przerwa. Wreszcie, próbuję zebrać myśli i co raz bardziej powolnymi ruchami dojeżdżam do sygnalizatora. Wyświetla się kreska pozioma i o to chodzi :-). Zanim powieki stały się cięższe niż zwykle, zdążyłem nastawić alarm w telefonie…

Nie wierzę, ruszam wreszcie linią numer 3 ! Tak długo czekałem, entuzjazm mnie nie opuszczał aż do ostatniego łuku i prostej wieńczącej przystanek na Wilczaku. Mhhh staram sobie przypomnieć kiedy ostatni raz byłem na lodowisku, tak jakieś 30 lat temu, „Bogdanka” z kolegami ze szkoły. Siniaki przeminęły ale tamte doświadczenie, poczucie bezsilności i pokładów adrenaliny, to zostało w pamięci na zawsze. Warto było sobie to przypomnieć!

Linia nr 5, pięknie, to jak jeszcze do kompletu dorzucimy linie nr 1 i 7 to będzie mega turystycznie. Przy Dworcu Zachodnim system track  włączony na wprost, a co przecież przez Święty Marcin pojedziemy za….2 lata? Podjeżdżam do skrzyżowania, zwrotnica posłusznie zmienia położenie. Na łuku przy światłach, z Mostu Dworcowego kolega z 12tki lekko zdziwiony że nie jadę, to sam jedzie. Tutaj pomroczność wolno ustępowała. Światło zadane, chwytam laminowany rozkład, drugą ręką panicznie przesuwam na elektronicznym panelu następne nazwy przystanków i nie widzę Kaponiera tylko….Wierzbięcice, o rany!!! Olśnienie przybyło o pół metra za późno. Najechałem na zwrotnicę zadaną na wprost!  Wybiegam jak oparzony, sprawdzam sytuację z przodu i z tyłu, z naprzeciwka 8-ka, ufff wołam kolegę motorniczego . Jest asekuracja, pojazd wycofany, zwrotnica ręcznie przełożona prawidłowo na prawo i po chwili na zmierzwionych minach pasażerów ponownie pojawia się banan :). Jeszcze wracając do kabiny pasażer zagaił do mnie: To tramwaj jedzie do tyłu?

Panie kochany, jak Pan staniesz przy Ławicy i chwilę odczekasz to zobaczysz, że nawet samoloty w powietrzu to potrafią! – wyraźnie zadowolony i o  kilogram lżejszy odpowiedziałem. Nawet by uwierzył, ale nie dałem rady w przypływie radości do końca zachować powagi…

Rozglądam się dookoła i coś jest nie tak. Fotel z Solarisa Tramino, wielkość wnętrza z Siemensa Combino, łatwo jak w Helmucie, oooo i kuszetka nad głową rozkładana rodem z PKP – kabina marzenie. Jeszcze raz patrzę, czy to aby na pewno mój pojazd?

Ahhh ta jesień, depresyjnie, strzępki słońca łykamy jak świeży tlen, ilość  suszu grzybowego w słoikach się zgadza. Inni szukają namiastki ciepła w saunie, albo wspomnień lata i promieni słonecznych w kabinach o dużej mocy świetlnej. Niektórzy odwiedzają psychoterapeutów celem pogadania za 100 lub 200 zeta. Wybrańcy  natomiast cyklicznie korzystają z darmowej opcji wyspowiadania i wypłakania się w rękaw Szefa/Szefowej. Czasami natomiast o taką wizytę zabiega zwierzchnik, też jest „sympatycznie” z tą jednak różnicą, że rozmowa bankowo zakończy się podpisem pracownika na ZAŚWIADCZENIU ( druk samokopiujący z pieczątką Wydziału Przewozów Tramwajowych ). Ta forma  terapii już nie jest jednak darmowa,  kosztuję to nas przy następnej wypłacie umniejszenie naszej premii o 60 albo 70 złociszy….Taniocha.

Można? Można.

”Mimozami jesień się zaczyna…”♫♫♫ śpiewał niezapomniany Czesław Niemen.

Patrzysz na kolegę i słyszysz że znowu nie stałem za nim przepisowe 30 metrów, tudzież ładnie ubrani z surowymi minami „ nadzorcy ” kwestionują oryginalność Twojego stroju służbowego ;-)…

„Mimozami jesień się zaczyna…”♫♫♫.

Poranek w pełni, jak w płatnej szkółce niedzielnej, jedni intensywnie haftują a inni na „stole mikserskim” szydełkują…

Bim bam bom! Bim bam bom! Bim… Ktoś odjeżdża? Jednak nie! Na wpół przytomny przypominam sobie o nastawionym alarmie w telefonie! Powieki walczą o dodatkowe sekundy. Przecieram leniwie zaparowane szyby w kabinie.

JUŻ NIE WIEM CO Z TEGO WSZYSTKIEGO BYŁO JAWĄ A CO SNEM :-).

Na sygnalizatorze – pion, a z letargu definitywnie i ostatecznie przywraca mnie do świata żywych nie do podrobienia, mądraliński głos dyżurnego świdrujący niczym młot pneumatyczny: - Te młody ja za ciebie na przystanek nie podjadę!!! Jak zawsze wcześniej i tym razem zabrakło mi pary i mocy w gębie żeby spróbować odpowiedzieć ;-).

Nie dajmy się jesieni, walczmy wszystkimi możliwymi sposobami, chodzi o nas, najbliższych a w pracy przede wszystkim o pasażerów. PRZEWOZIMY BEZPIECZNIE Z PUNKTU A DO PUNKTU B, BRZMI JAK MANTRA, ale może czasami warto sobie powtórzyć po co siedzimy w tramwaju.

Regenerujmy siły wszystkimi możliwymi sposobami ( patrz numer lipcowy 2017 Z Życia MPK, artykuł -10 sposobów na pozbycie się stresu, opis punktu 8 ). Czasami 5-10 minut drzemki uczyni dzień łatwiejszym, czego nam motorniczym w tym trudnym jesiennym okresie życzę!

WASZE KOMENTARZE
Autor bloga wyłączył możliwość komentowania tego wpisu
avatar
PIERNICZYMOTORNICZY
http://pierniczymotorniczy.pl/.epoznan.pl
RSSsend_message
Nazywam się Krzysztof Żukiewicz. Mieszkam i pracuję w Poznaniu.
Skoro trafiłeś na tego bloga to nieprzypadkowo. Lubisz tramwaje?
Ja także się z nimi zaprzyjaźniłem, mam nadzieję że na dłużej 🙂 .
Jako MOTORNICZY muszę gdzieś odreagować, dlatego przelewam nadmiar emocji na papier.
Być może czytając, inni się uśmiechną w wolnych chwilach od pracy, bo za sterem to już nam tak wcale nie do śmiechu…Gdy to mi nie pomaga, nie wystarcza, to wyskakuje z “mpkowskiego stroju” i biegnę niczym Tom Hanks z kultowego filmu Forrest Gump ;-). Wysiłek a w zamian pozytywne endorfiny to najlepsza odtrutka dla każdej stresogennej dziedziny pracy do której prowadzenie pojazdu szynowego na pewno się zalicza.

Jaki jest cel tego bloga?

Przybliżyć możliwie przystępnie, bez zbędnej napinki i w różnych “odcieniach” charakter naszej pracy.
“Efektem ubocznym” bloga jest pokazanie, że jesteśmy normalnymi ludźmi i jak wszyscy idziemy do pracy, a następnie pragniemy także wrócić do swoich domów uśmiechnięci jak większość przez nas przewożonych pasażerów 😀 .
Przeczytaj chociaż jeden z tych “wydumań”. Jeżeli nawet warga lub brew Tobie nie drgnie,
to szkoda czasu na czytanie kolejnych
POLECANE STRONY
www.pierniczymotorniczy.pl
ARCHIWUM WPISÓW
DREDZIARZOWI TEŻ WŁOSY DĘBA STAJĄ (30 wrz 2020)
DAMULA, LAKUMBA, DIGIDI I INNE TRAMWAJOWE POJĘCIA – ZAKLĘCIA / wpis z dnia 11 sierpnia 2020 (30 wrz 2020)
WORLD BLOOD DONOR DAY (15 cze 2020)
ŚLEDZIKI I BERMUDY Z OPASŁEGO SEGREGATORA (27 maj 2020)
HALUNY I ŻYCIOWY HORROR (2 kwi 2020)
TRZY W JEDNYM / wpis z dnia 3 marca 2020 (2 kwi 2020)
T ak K oleżanki K oledzy F itness / wpis z dnia 2 lutego 2020 (2 kwi 2020)
DWIE STRONY MEDALU / wpis z dnia 3 stycznia 2020 (2 kwi 2020)
OCH, KAROL / wpis z dnia 10 grudnia 2019 (2 kwi 2020)
JESIENNE TOROWISKO / wpis z dnia 30 października 2019 (2 kwi 2020)
KIM JEST MOTORNICZY? / wpis z dnia 9 października 2019 (2 kwi 2020)
POKIWKA / wpis z dnia 2 września 2019 (2 kwi 2020)
KURTYNA / wpis z dnia 4 sierpnia 2019 (2 kwi 2020)
WE ARE THE CHAMPIONS / wpis z dnia 25 lipca 2019 (2 kwi 2020)
NOCNE LINIE TRAMWAJOWE / wpis z dnia 17 czerwca 2019 (2 kwi 2020)
KIEROWCY Z INDII / wpis z dnia 1 maja 2019 (2 kwi 2020)
SALOON / wpis z dnia 19 kwietnia 2019 (2 kwi 2020)
KRYPTONIM “ELIMINATOR” / wpis z dnia 1 kwietnia 2019 (2 kwi 2020)
NASZA GAMMA LF 02 AC / wpis z dnia 16 marca 2019 (2 kwi 2020)
HISTORIA PEWNEJ REKLAMY / wpis z dnia 4 lutego 2019 (2 kwi 2020)
ZAWODOWA WOLNOŚĆ / wpis z dnia 11 stycznia 2019 (2 kwi 2020)
BLASZANE BĘBENKI / wpis z dnia 21 grudnia 2018 (2 kwi 2020)
TRAMWAJOWY *PAT / wpis z dnia 18 grudnia 2018 (2 kwi 2020)
JADĘ I OBSERWUJĘ / wpis z dnia 10 grudnia 2018 (2 kwi 2020)
MAGICZNA KSIĘGARNIA / wpis z dnia 27 listopada 2018 (2 kwi 2020)
NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ? ŻYJMY BEZ OGRANICZEŃ! / wpis z dnia 9 października 2018 (2 kwi 2020)
SAMO ŻYCIE / wpis z dnia 31 sierpnia 2018 (2 kwi 2020)
LANDARA NA SCENIE / wpis z dnia 26 lipca 2018 (2 kwi 2020)
PODRÓŻ ZA JEDEN UŚMIECH / wpis z dnia 18 czerwca 2018 (2 kwi 2020)
PRAPOCZĄTEK PIERNICZENIA / wpis z dnia 9 czerwca 2018 (2 kwi 2020)
BOMBOWE HISTORIE / wpis z dnia 23 maja 2018 (2 kwi 2020)
TORCIK Z JEDNĄ ŚWIECZKĄ / wpis z dnia 24 kwietnia 2018 (2 kwi 2020)
“KOSMICZNY” JASIU / wpis z dnia 4 kwietnia 2018 (2 kwi 2020)
WŁOSKIE TRAMWAJE W POZNANIU! / wpis z dnia 1 kwietnia 2018 (2 kwi 2020)
BLASKI I CIENIE – BLOGOWANIE / wpis z dnia 12 marca 2018 (2 kwi 2020)
TRAMWAJARKI WCZORAJ, TRAMWAJARKI DZISIAJ / wpis z dnia 7 marca 2018 (2 kwi 2020)
DZIEŃ KOBIET – WALENTYNKI ( do przerwy 0 : 1 ) / wpis z dnia 9 lutego 2018 (2 kwi 2020)
NA BAZARZE TRAMWAJARZE / wpis z dnia 5 lutego 2018 (2 kwi 2020)
DZWONEK BIMBAJARZA – KOSZMAR KIEROWCÓW / wpis z dnia 16 stycznia 2018 (2 kwi 2020)
UZALEŻNIENIA TRAMWAJARZA / wpis z dnia 10 stycznia 2018 (2 kwi 2020)
AZYMUT ZAJEZDNIA – NOCNE DO NABRZEŻA CUMOWANIE! / wpis z dnia 27 grudnia 2017 (2 kwi 2020)
NADZÓR W RUCHU / wpis z dnia 25 listopada 2017 (2 kwi 2020)
UŚMIECH MOTORNICZEGO – MIT CZY RZECZYWISTOŚĆ? / wpis z dnia 28 października 2017 (2 kwi 2020)
PRZESILENIE Z MOTORNICZYM W TLE / wpis z dnia 15 września 2017 (2 kwi 2020)
NIEWYPOWIEDZIANY BOHATER / wpis z dnia 17 sierpnia 2017 (2 kwi 2020)
BŁĘDNE KOŁO / wpis z dnia 7 lipca 2017 (2 kwi 2020)
MIĘSIĘCZNICA MŁODEGO MOTOROWEGO / wpis z dnia 13 czerwca 2017 (2 kwi 2020)