blog background
 
PierniczyMotorniczy: Poznański Bimbajarz
tramwaj,bimba,autobus,motorniczy,kierowca,praca,komunikacja miejska,społeczeństwo,miasto,Poznań
metka_epoznan
UŚMIECH MOTORNICZEGO – MIT CZY RZECZYWISTOŚĆ? / wpis z dnia 28 października 2017
ok
1
not ok
0
liczba odsłon: 64

Ruszamy, przygotowani, skoncentrowani i gotowi na wszystko. Tak to Ty i Ja – czyli poznański motorowy! Kolejny dzień pracy. Licznik nabija kolejne kilometry, zwrotnice posłusznie zmieniają położenie, drzwi naszego składu działają bez zarzutu. Nic tylko jechać i zacierać rączki, wszystko w porządku a czas szybko mija, do fajrantu niedaleko.

Czy rzeczywiście ten dzień tak wygląda? Nie pominąłem czegoś? Właśnie , zapomniałem o tytułowym, bardzo ważnym elemencie naszej pracy – UŚMIECHU MOTORNICZEGO :-).

Jest nas za sterami raptem niecałe 100 pań, oraz przeszło 500 panów. Na tle sporego ponad 540 tysięcznego ( dane GUS na rok 2016 ) miasta jakim jest Poznań wypada to nader mizernie. Od lat 90-tych po dziś dzień liczba przewożonych pasażerów poznańskiego MPK wynosi według różnych zbliżonych źródeł grubo ponad 200 milionów osób rocznie. Połowa z tej liczby to przewóz tramwajowy!

Po co przytaczam te statystyczne elementy? Nie bez powodu. Pomijając wątek statystyczny, bo nie o liczby w tym wszystkim chodzi, chciałbym uzmysłowić nam prowadzącym ogromny bagaż emocjonalny jaki każdego dnia spoczywa na naszych barkach. Patrząc na te liczby można sobie wyobrazić ile możliwych i potencjalnych może wystąpić nieporozumień międzyludzkich na linii motorniczy-pasażer, pasażer-pasażer i inne konfiguracje z kierowcami osobówek, ciężarówek, dostawczaków, sprzętu ciężkiego, motocyklistów, pieszych i rowerzystów włącznie. Przyczyńmy się się do redukcji tych zachowań! Czym? Jedną bezinteresowną czynnością – uśmiechem!

Życzliwy, naturalny oczywiście byłby idealnym rozwiązaniem, ale nawet ten „wyuczony” także będzie łagodził obyczaje i pomagał nam w odpowiedzialnej pracy. Nasz uśmiech będzie dawał pasażerom poczucie komfortu, zrozumienia, spokoju i bezpieczeństwa. Kochani, uśmiechajmy się do siebie, nie oszczędzajmy naszych podniesionych kącików ust tylko dla najbliższych i rodziny, podzielmy się też tym z pasażerami. Spróbujmy  co będzie niebywale trudne obdarzyć nawet uśmiechem podnoszącego nasze ciśnienie kierowcy samochodu :-). Czy jest to możliwe? Zdecydowanie tak, wiele zależy od nas prowadzących tramwaj. Jesteśmy w wielu przypadkach uprzywilejowanymi uczestnikami ruchu. Nasza zdolność przewidywania pozwala w wielu momentach za zegnać zarzewie sytuacji niekomfortowych, które mogą wystąpić na drodze. Nie dolewajmy oliwy do ognia! Co to zmieni? W większości przypadków mamy rację…

Pokażmy, że nas motorniczych, nas zawodowców z krwi i kości stać na więcej niż tylko pyskówkę. Dajmy sygnał, że jesteśmy kimś godnym zaufania, naśladowania a także opanowania. Okazać to możemy nie przekleństwami a szerokim uśmiechem! Nie od dziś wiadomo, że uśmiech czyni cuda i łagodzi obyczaje. Truizmem byłaby negacja i czymś niedorzecznym spierać się z tą tezą. Więc, nie tylko kiwajmy i machajmy między sobą, uśmiechajmy się do siebie, do pasażerów, a nawet kierowców naszego kochanego miasta. Czy przez nasze pogodne oblicze wizerunek motorniczego zyska? Bez dwóch zdań…

Jesteśmy profesjonalistami w pracy, zostańmy nimi także prywatnie.

Mam głęboką nadzieję, że po przeczytaniu tych wydumań, nieliczni pozostali i zatwardziali motorowi, których srogie oblicze nieakceptujące najmniejszych entuzjastycznych odchyleń spojrzy jednak na temat bardziej pozytywnie, z przymrużeniem oka ;-), żeby nie napisać z UŚMIECHEM :-))).

WASZE KOMENTARZE
Autor bloga wyłączył możliwość komentowania tego wpisu
avatar
PIERNICZYMOTORNICZY
http://pierniczymotorniczy.pl/.epoznan.pl
RSSsend_message
Nazywam się Krzysztof Żukiewicz. Mieszkam i pracuję w Poznaniu.
Skoro trafiłeś na tego bloga to nieprzypadkowo. Lubisz tramwaje?
Ja także się z nimi zaprzyjaźniłem, mam nadzieję że na dłużej 🙂 .
Jako MOTORNICZY muszę gdzieś odreagować, dlatego przelewam nadmiar emocji na papier.
Być może czytając, inni się uśmiechną w wolnych chwilach od pracy, bo za sterem to już nam tak wcale nie do śmiechu…Gdy to mi nie pomaga, nie wystarcza, to wyskakuje z “mpkowskiego stroju” i biegnę niczym Tom Hanks z kultowego filmu Forrest Gump ;-). Wysiłek a w zamian pozytywne endorfiny to najlepsza odtrutka dla każdej stresogennej dziedziny pracy do której prowadzenie pojazdu szynowego na pewno się zalicza.

Jaki jest cel tego bloga?

Przybliżyć możliwie przystępnie, bez zbędnej napinki i w różnych “odcieniach” charakter naszej pracy.
“Efektem ubocznym” bloga jest pokazanie, że jesteśmy normalnymi ludźmi i jak wszyscy idziemy do pracy, a następnie pragniemy także wrócić do swoich domów uśmiechnięci jak większość przez nas przewożonych pasażerów 😀 .
Przeczytaj chociaż jeden z tych “wydumań”. Jeżeli nawet warga lub brew Tobie nie drgnie,
to szkoda czasu na czytanie kolejnych
POLECANE STRONY
www.pierniczymotorniczy.pl
ARCHIWUM WPISÓW
DREDZIARZOWI TEŻ WŁOSY DĘBA STAJĄ (30 wrz 2020)
DAMULA, LAKUMBA, DIGIDI I INNE TRAMWAJOWE POJĘCIA – ZAKLĘCIA / wpis z dnia 11 sierpnia 2020 (30 wrz 2020)
WORLD BLOOD DONOR DAY (15 cze 2020)
ŚLEDZIKI I BERMUDY Z OPASŁEGO SEGREGATORA (27 maj 2020)
HALUNY I ŻYCIOWY HORROR (2 kwi 2020)
TRZY W JEDNYM / wpis z dnia 3 marca 2020 (2 kwi 2020)
T ak K oleżanki K oledzy F itness / wpis z dnia 2 lutego 2020 (2 kwi 2020)
DWIE STRONY MEDALU / wpis z dnia 3 stycznia 2020 (2 kwi 2020)
OCH, KAROL / wpis z dnia 10 grudnia 2019 (2 kwi 2020)
JESIENNE TOROWISKO / wpis z dnia 30 października 2019 (2 kwi 2020)
KIM JEST MOTORNICZY? / wpis z dnia 9 października 2019 (2 kwi 2020)
POKIWKA / wpis z dnia 2 września 2019 (2 kwi 2020)
KURTYNA / wpis z dnia 4 sierpnia 2019 (2 kwi 2020)
WE ARE THE CHAMPIONS / wpis z dnia 25 lipca 2019 (2 kwi 2020)
NOCNE LINIE TRAMWAJOWE / wpis z dnia 17 czerwca 2019 (2 kwi 2020)
KIEROWCY Z INDII / wpis z dnia 1 maja 2019 (2 kwi 2020)
SALOON / wpis z dnia 19 kwietnia 2019 (2 kwi 2020)
KRYPTONIM “ELIMINATOR” / wpis z dnia 1 kwietnia 2019 (2 kwi 2020)
NASZA GAMMA LF 02 AC / wpis z dnia 16 marca 2019 (2 kwi 2020)
HISTORIA PEWNEJ REKLAMY / wpis z dnia 4 lutego 2019 (2 kwi 2020)
ZAWODOWA WOLNOŚĆ / wpis z dnia 11 stycznia 2019 (2 kwi 2020)
BLASZANE BĘBENKI / wpis z dnia 21 grudnia 2018 (2 kwi 2020)
TRAMWAJOWY *PAT / wpis z dnia 18 grudnia 2018 (2 kwi 2020)
JADĘ I OBSERWUJĘ / wpis z dnia 10 grudnia 2018 (2 kwi 2020)
MAGICZNA KSIĘGARNIA / wpis z dnia 27 listopada 2018 (2 kwi 2020)
NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ? ŻYJMY BEZ OGRANICZEŃ! / wpis z dnia 9 października 2018 (2 kwi 2020)
SAMO ŻYCIE / wpis z dnia 31 sierpnia 2018 (2 kwi 2020)
LANDARA NA SCENIE / wpis z dnia 26 lipca 2018 (2 kwi 2020)
PODRÓŻ ZA JEDEN UŚMIECH / wpis z dnia 18 czerwca 2018 (2 kwi 2020)
PRAPOCZĄTEK PIERNICZENIA / wpis z dnia 9 czerwca 2018 (2 kwi 2020)
BOMBOWE HISTORIE / wpis z dnia 23 maja 2018 (2 kwi 2020)
TORCIK Z JEDNĄ ŚWIECZKĄ / wpis z dnia 24 kwietnia 2018 (2 kwi 2020)
“KOSMICZNY” JASIU / wpis z dnia 4 kwietnia 2018 (2 kwi 2020)
WŁOSKIE TRAMWAJE W POZNANIU! / wpis z dnia 1 kwietnia 2018 (2 kwi 2020)
BLASKI I CIENIE – BLOGOWANIE / wpis z dnia 12 marca 2018 (2 kwi 2020)
TRAMWAJARKI WCZORAJ, TRAMWAJARKI DZISIAJ / wpis z dnia 7 marca 2018 (2 kwi 2020)
DZIEŃ KOBIET – WALENTYNKI ( do przerwy 0 : 1 ) / wpis z dnia 9 lutego 2018 (2 kwi 2020)
NA BAZARZE TRAMWAJARZE / wpis z dnia 5 lutego 2018 (2 kwi 2020)
DZWONEK BIMBAJARZA – KOSZMAR KIEROWCÓW / wpis z dnia 16 stycznia 2018 (2 kwi 2020)
UZALEŻNIENIA TRAMWAJARZA / wpis z dnia 10 stycznia 2018 (2 kwi 2020)
AZYMUT ZAJEZDNIA – NOCNE DO NABRZEŻA CUMOWANIE! / wpis z dnia 27 grudnia 2017 (2 kwi 2020)
NADZÓR W RUCHU / wpis z dnia 25 listopada 2017 (2 kwi 2020)
UŚMIECH MOTORNICZEGO – MIT CZY RZECZYWISTOŚĆ? / wpis z dnia 28 października 2017 (2 kwi 2020)
PRZESILENIE Z MOTORNICZYM W TLE / wpis z dnia 15 września 2017 (2 kwi 2020)
NIEWYPOWIEDZIANY BOHATER / wpis z dnia 17 sierpnia 2017 (2 kwi 2020)
BŁĘDNE KOŁO / wpis z dnia 7 lipca 2017 (2 kwi 2020)
MIĘSIĘCZNICA MŁODEGO MOTOROWEGO / wpis z dnia 13 czerwca 2017 (2 kwi 2020)