blog background
 
PierniczyMotorniczy: Poznański Bimbajarz
tramwaj,bimba,autobus,motorniczy,kierowca,praca,komunikacja miejska,społeczeństwo,miasto,Poznań
metka_epoznan
DZWONEK BIMBAJARZA – KOSZMAR KIEROWCÓW / wpis z dnia 16 stycznia 2018
ok
0
not ok
0
liczba odsłon: 57

„DZWONIŁEM,
DZWONIĘ,
DZWONIĆ BĘDĘ”
*Pierniczy Motorniczy

Z przytupem, z wyciągniętą prawą ręką w geście rzymskiego salutu, pozdrowienia, deklaruję po wsze czasy, jak zrobił to kiedyś Gajusz Juliusz Cezar wołając:

„VENI,
VIDI
VICI”

Stając przed senatem i przekazując im dobre wieści o zwycięstwie…

Nawiązując do powyższych cytatów chciałbym się z Wami Drodzy Motorniczowie podzielić swoimi przemyśleniami. Do pełni szczęścia potrzeba czytelnika Kierowcy, Pieszego i innych „żądnych ulicznych uciech” chętnych ;-).
Wszakże przecież po godzinach naszej pracy piastujemy przywołane powyżej statusy uczestników ruchu.

Kurde bele, ale to my Motorowi musimy być najmądrzejszymi pieszymi i najlepszymi kierowcami samochodu w mieście. Fiu, fiu, normalnie mucha nie (w)siada do naszej bryki, nie zaryzykuje, ba nawet nie zdąży do nas dolecieć, nie dane jej jest się zabrać z nami na „krzywy ryj”.
Tacy jesteśmy wspaniali! W czymś się pomyliłem?
Skądże znowu. Nasza fenomenalność nie bierze się z niczego, to są spędzone i wyjeżdżone przez lata miliony godzin za sterem na mieście!
Niestety, nie wszyscy w takim stopniu jak tramwajarze i autobusiarze uczestniczą w codziennym ruchu miejskim.

MIASTO TO KOMUNIKACYJNA DŻUNGLA

Nie myślałem, że kiedykolwiek tak to ujmę, chociaż ubolewam, to jednak rzeczywistość. Natłok społeczeństwa w miastach wymusił reguły i prawa które mają obowiązywać na drodze, a dżungla to wiadomo – przeciwieństwo tych zasad, to „wolna amerykanka” na wszystko! Rany co się porobiło na tych miejskich drogach…

DZWONIŁEM.
Od razu, od pierwszego znalezienia przycisku na pulpicie, od pierwszej jazdy z szkoleniowcem. Byłem nadgorliwym „dzwoniącym”.
Instruktor uznał, że tak będzie lepiej. Z Patronami to już bywało różnie. Jedni karcili, inni chwalili, ale „dzwonek” wytrzymał wszystko, zarówno krytykę jak i słowa pochwały :-).

DZWONIĘ.
Nic odkrywczego, jako prowadzący pojazd szynowy to rozumiemy.
Gorzej ze zrozumieniem tego faktu ma „szeroka koalicja kierowców osobówek”. Wielu z nich uważa się dyskryminowana, wymachując w naszym kierunku, pokazując niejednokrotnie, że też mają sprawny klakson, tak w odwecie. Później czytam w sieci na hejterskich forach paszkwile i „płaczki” uciemiężonych, pokrzywdzonych i przede wszystkim „o dzwonkowanych” kierowców przez cholernego bimbiarza!

DZWONIĆ BĘDĘ.
Jeżeli miałoby być inaczej, to po dość krótkim czasie w tym fachu osiwiejemy. Nie to jednak jest najgorsze, codzienny polski, o języku mowa, zamieniłby się levelami z potoczną łaciną. Do tego jeszcze trzeba wliczyć dodatkowe koszty własne na nowe ciśnieniomierze, z herbatkami uspokajającymi włącznie ;-).

Nie tak dawno, jadę moim ulubionym Helmutem i rany boskie, główny nożny dzwonek na dziesięć uderzeń, czasami raz zadzwonił!
Poczułem się jak bez ręki. Szczęście, że te wypasy z lat 50-tych ubiegłego wieku zostały także wyposażone w taki dodatkowy, też nożny „grzybkowy budzik”. Po uderzeniu w niego słychać, ale już bez tego „przytupu” bez tej głośności co w dzwonku podstawowym.
I co? Eldorado! Wielka Pardubicka Forever!
Czujesz, że jedziesz na „nieosiodłanym rumaku”, narowiste to, a okiełzać „potwora” bez bata nie łatwa sztuka. Pozostaje nam powstrzymywanie „krwistego” kolosa, który mógłby szybciej ale bez dzwonka – szpicruta słyszalnego bodźca, bezpiecznej drogi sobie nie utoruje!

Tak, rodowity mieszczuch to pisze, żyję w tym mieście wiele lat i obserwuje, mandaty czasami także otrzymuję ;-)…

No jak NAS WSZYSTKICH na tej drodze pogodzić?
Pieszych, Rowerzystów, Motocyklistów i Kierowców, o Motorniczych nie wspominając. Pomijam totalny niereformowalny komunikacyjny margines (grupy zawodowe), czyli niebezpieczni i pyszni Kurierzy oraz butni i aroganccy Taksówkarze – to zdecydowani liderzy i pretendenci do tytułu SAMOZWAŃCZYCH SUWERENÓW, PANÓW I WŁADCÓW JEZDNI I CHODNIKÓW! B A N I C I !!!
Sobie jeździmy, czas upływa, siwizny przybywa, a na miejskiej drodze „taniec chocholi” wciąż nie przerwanie trwa i bywa.
Każdemu się spieszy, nam Motorniczym też. Wioząc każdego ranka, sto i więcej osób, zdajemy sobie sprawę iż każdy chciałby się w niej znaleźć na czas. My to wiemy, pasażerowie tramwaju też, pół królestwa i buziak pięknej księżniczki lub księcia dla tego co mi wytłumaczy myślenie „karka” lub „nowobogackiego hedonisty” który uważa że on i tylko on, kosztem transportu zbiorowego powinien być na piedestale!
Prezydenci się zmieniają, koncepcje i wizje miasta wraz z priorytetami komunikacyjnymi także…
Dwadzieścia lat temu kolega próbował mi wytłumaczyć definicję RACJI NADRZĘDNEJ. Udawałem, że rozumiem. Rozumiem teraz, bez udawania.

PIESZY, TRAMWAJ I AUTOBUS, ROWER, MOTOCYKL, SAMOCHÓD OSOBOWY?

W takiej, a nie innej kolejności trzeba patrzeć na priorytety w ruchu miejskim? Proste, z rozsądku, z wieloletnich spostrzeżeń i doświadczeń.

To moje subiektywne spojrzenie na określenie „pierwszeństwa”.

W wersji żartobliwej wychodzi trochę „od ilości do zamożności” ;-).
Ciekawe, „kochany kierowco”, czy jak trafisz na ten wpis blogowy, nieważne czy reprezentujesz umiejętności rajdowca, może „niedzielnego januszowego kapelusznika”, albo zwykłego, jeżdżącego zgodnie z przepisami obywatela za kółkiem. To, czy jesteś w stanie wybaczyć motorniczemu, ten jeden dzwonek za dużo, ciebie drażni, pomyśl wtedy, może innym właśnie ratuje życie!
JEST TAKA MOŻLIWOŚĆ ?

Kończąc, tym razem inaczej, ateistycznie z modlitewnym tłem.

Cudowny DZWONKU, Stróżu mój
Zawsze dzwoń, a Ty STÓJ!
Rano, wieczór, we dnie, w nocy
Bądź mi zawsze ku pomocy
Pasażerów moich, ciała mego
Dojedziemy, zdrowo, do celu naszego.

*Pierniczy Motorniczy – subiektywna wizja autora tekstu, zapalony od 25 lat rowerzysta, już mniej zapalony o podobnym stażu kierowca, epizodyczny motocyklista, od zawsze pieszy a teraz motorniczy.

WASZE KOMENTARZE
Autor bloga wyłączył możliwość komentowania tego wpisu
avatar
PIERNICZYMOTORNICZY
http://pierniczymotorniczy.pl/.epoznan.pl
RSSsend_message
Nazywam się Krzysztof Żukiewicz. Mieszkam i pracuję w Poznaniu.
Skoro trafiłeś na tego bloga to nieprzypadkowo. Lubisz tramwaje?
Ja także się z nimi zaprzyjaźniłem, mam nadzieję że na dłużej 🙂 .
Jako MOTORNICZY muszę gdzieś odreagować, dlatego przelewam nadmiar emocji na papier.
Być może czytając, inni się uśmiechną w wolnych chwilach od pracy, bo za sterem to już nam tak wcale nie do śmiechu…Gdy to mi nie pomaga, nie wystarcza, to wyskakuje z “mpkowskiego stroju” i biegnę niczym Tom Hanks z kultowego filmu Forrest Gump ;-). Wysiłek a w zamian pozytywne endorfiny to najlepsza odtrutka dla każdej stresogennej dziedziny pracy do której prowadzenie pojazdu szynowego na pewno się zalicza.

Jaki jest cel tego bloga?

Przybliżyć możliwie przystępnie, bez zbędnej napinki i w różnych “odcieniach” charakter naszej pracy.
“Efektem ubocznym” bloga jest pokazanie, że jesteśmy normalnymi ludźmi i jak wszyscy idziemy do pracy, a następnie pragniemy także wrócić do swoich domów uśmiechnięci jak większość przez nas przewożonych pasażerów 😀 .
Przeczytaj chociaż jeden z tych “wydumań”. Jeżeli nawet warga lub brew Tobie nie drgnie,
to szkoda czasu na czytanie kolejnych
POLECANE STRONY
www.pierniczymotorniczy.pl
ARCHIWUM WPISÓW
DREDZIARZOWI TEŻ WŁOSY DĘBA STAJĄ (30 wrz 2020)
DAMULA, LAKUMBA, DIGIDI I INNE TRAMWAJOWE POJĘCIA – ZAKLĘCIA / wpis z dnia 11 sierpnia 2020 (30 wrz 2020)
WORLD BLOOD DONOR DAY (15 cze 2020)
ŚLEDZIKI I BERMUDY Z OPASŁEGO SEGREGATORA (27 maj 2020)
HALUNY I ŻYCIOWY HORROR (2 kwi 2020)
TRZY W JEDNYM / wpis z dnia 3 marca 2020 (2 kwi 2020)
T ak K oleżanki K oledzy F itness / wpis z dnia 2 lutego 2020 (2 kwi 2020)
DWIE STRONY MEDALU / wpis z dnia 3 stycznia 2020 (2 kwi 2020)
OCH, KAROL / wpis z dnia 10 grudnia 2019 (2 kwi 2020)
JESIENNE TOROWISKO / wpis z dnia 30 października 2019 (2 kwi 2020)
KIM JEST MOTORNICZY? / wpis z dnia 9 października 2019 (2 kwi 2020)
POKIWKA / wpis z dnia 2 września 2019 (2 kwi 2020)
KURTYNA / wpis z dnia 4 sierpnia 2019 (2 kwi 2020)
WE ARE THE CHAMPIONS / wpis z dnia 25 lipca 2019 (2 kwi 2020)
NOCNE LINIE TRAMWAJOWE / wpis z dnia 17 czerwca 2019 (2 kwi 2020)
KIEROWCY Z INDII / wpis z dnia 1 maja 2019 (2 kwi 2020)
SALOON / wpis z dnia 19 kwietnia 2019 (2 kwi 2020)
KRYPTONIM “ELIMINATOR” / wpis z dnia 1 kwietnia 2019 (2 kwi 2020)
NASZA GAMMA LF 02 AC / wpis z dnia 16 marca 2019 (2 kwi 2020)
HISTORIA PEWNEJ REKLAMY / wpis z dnia 4 lutego 2019 (2 kwi 2020)
ZAWODOWA WOLNOŚĆ / wpis z dnia 11 stycznia 2019 (2 kwi 2020)
BLASZANE BĘBENKI / wpis z dnia 21 grudnia 2018 (2 kwi 2020)
TRAMWAJOWY *PAT / wpis z dnia 18 grudnia 2018 (2 kwi 2020)
JADĘ I OBSERWUJĘ / wpis z dnia 10 grudnia 2018 (2 kwi 2020)
MAGICZNA KSIĘGARNIA / wpis z dnia 27 listopada 2018 (2 kwi 2020)
NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ? ŻYJMY BEZ OGRANICZEŃ! / wpis z dnia 9 października 2018 (2 kwi 2020)
SAMO ŻYCIE / wpis z dnia 31 sierpnia 2018 (2 kwi 2020)
LANDARA NA SCENIE / wpis z dnia 26 lipca 2018 (2 kwi 2020)
PODRÓŻ ZA JEDEN UŚMIECH / wpis z dnia 18 czerwca 2018 (2 kwi 2020)
PRAPOCZĄTEK PIERNICZENIA / wpis z dnia 9 czerwca 2018 (2 kwi 2020)
BOMBOWE HISTORIE / wpis z dnia 23 maja 2018 (2 kwi 2020)
TORCIK Z JEDNĄ ŚWIECZKĄ / wpis z dnia 24 kwietnia 2018 (2 kwi 2020)
“KOSMICZNY” JASIU / wpis z dnia 4 kwietnia 2018 (2 kwi 2020)
WŁOSKIE TRAMWAJE W POZNANIU! / wpis z dnia 1 kwietnia 2018 (2 kwi 2020)
BLASKI I CIENIE – BLOGOWANIE / wpis z dnia 12 marca 2018 (2 kwi 2020)
TRAMWAJARKI WCZORAJ, TRAMWAJARKI DZISIAJ / wpis z dnia 7 marca 2018 (2 kwi 2020)
DZIEŃ KOBIET – WALENTYNKI ( do przerwy 0 : 1 ) / wpis z dnia 9 lutego 2018 (2 kwi 2020)
NA BAZARZE TRAMWAJARZE / wpis z dnia 5 lutego 2018 (2 kwi 2020)
DZWONEK BIMBAJARZA – KOSZMAR KIEROWCÓW / wpis z dnia 16 stycznia 2018 (2 kwi 2020)
UZALEŻNIENIA TRAMWAJARZA / wpis z dnia 10 stycznia 2018 (2 kwi 2020)
AZYMUT ZAJEZDNIA – NOCNE DO NABRZEŻA CUMOWANIE! / wpis z dnia 27 grudnia 2017 (2 kwi 2020)
NADZÓR W RUCHU / wpis z dnia 25 listopada 2017 (2 kwi 2020)
UŚMIECH MOTORNICZEGO – MIT CZY RZECZYWISTOŚĆ? / wpis z dnia 28 października 2017 (2 kwi 2020)
PRZESILENIE Z MOTORNICZYM W TLE / wpis z dnia 15 września 2017 (2 kwi 2020)
NIEWYPOWIEDZIANY BOHATER / wpis z dnia 17 sierpnia 2017 (2 kwi 2020)
BŁĘDNE KOŁO / wpis z dnia 7 lipca 2017 (2 kwi 2020)
MIĘSIĘCZNICA MŁODEGO MOTOROWEGO / wpis z dnia 13 czerwca 2017 (2 kwi 2020)