blog background
 
PierniczyMotorniczy: Poznański Bimbajarz
tramwaj,bimba,autobus,motorniczy,kierowca,praca,komunikacja miejska,społeczeństwo,miasto,Poznań
metka_epoznan
KIEROWCY Z INDII / wpis z dnia 1 maja 2019
ok
1
not ok
0
liczba odsłon: 24

WIWAT MAJ! PIERWSZY MAJ! ;-)

Swoje „wiwaty” mieliśmy już w kwietniu…

TAK.

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Poznaniu zatrudniło jako pierwszy Miejski Przewoźnik w kraju sześciu Hindusów jako kierowców autobusu. Czy to coś dziwnego?

NIE.

Po kilkudziesięciu zaaklimatyzowanych już kierowcach ale i też motorniczych z Ukrainy, to dalsza część strategii Spółki w poszukiwaniu pracowników. Chichot migracji zarobkowej zawitał do Polski, do Poznania, do MPK. I co? Czy w obecnych czasach może dziwić to jeszcze kogoś? Nie sadzę…

Skoro na własnym, krajowym podwórku brakuje około stu tysięcy pracowników w tej branży, a wszystkie poczytne transportowe i komunikacyjne nośniki oraz platformy informacyjne trąbią na „lewo i prawo”, że poprawy nie widać. To nie można załamywać rąk, usiąść i płakać…

Temat gorący, tak jak i wcześniejsze zatrudnienie Ukraińców, tak i teraz wywołuje burze skrajnych emocji. Dobrze, że się dyskutuje, rozmawia i każdy ma swoje zdanie. Wspaniale, żeby nie napisać fantastycznie, ale od rozmów, dumań i przemyśleń autobus sam nie pojedzie…

Przecież od przeszło trzydziestu lat, my Polacy gremialnie, zarobkowo szukamy najbardziej egzotycznych miejsc na tym świecie w poszukiwaniu godziwych pieniędzy i lepszego życia. Pewnie niewiele takich zakamarków się uchowało na Ziemi, które nie zobaczyły naszego „ziomka”;-).

Włodarze Firmy są od tego, aby zapewnić nam Pasażerom, bezpieczny i rozkładowy przejazd środkami komunikacji miejskiej. Autobusy w Poznaniu jak w wielu innych polskich miastach swoim zasięgiem obejmują szerokie terytorialne spektrum. Nie łatwa to sztuka, zapewnić pełne obsadzenie liniowe każdego dnia, gdy są braki kadrowe. Roztrząsanie problemu personalnego i wszystkich innych pobocznych opinii z kategorii „Wujek Dobra Rada” to nie do końca dylemat wykonawcy usługi dla Miasta, a takim podmiotem jesteśmy właśnie MY – pracownicy finalni procesu transportowego: Kierowcy i Motorniczowie. Miejski Przewoźnik działa w zakresie zasobów którymi dysponuje. Resztą winno interesować się grono innych Organów. Przede wszystkim próbując w swoich działaniach zachęcić ( zmotywować ) do tej trudnej i odpowiedzialnej pracy. To jest wiadome i przejrzyste od lat…

Przecieram oczy ze zdumienia, kręcę głową z niedowierzaniem jak czytam hejt w social mediach, za to że odpowiedzialni ludzie w naszych szeregach  „poszli dalej” w myśleniu i zatrudniając Hindusów wzięli pod uwagę przynależność religijną. Czy my naprawdę jesteśmy tacy nietolerancyjni? Czy tylko lubimy sobie ciągle narzekać i ględzić dla samego ględzenia? Czy stwierdzenie medialne, że chrześcijańscy Hindusi są bliscy nam społecznie i kulturowo, może wywoływać kolejny „hejtowy rynsztok”?

Pewnie lepiej sobie przed pracą pożartować, że teraz będą „bombowe” te autobusy, a kobiety do domu wracać będą u boku…osobistego ochraniarza. Rany! Czasami już mam dość! Kiedy ksenofobia, kiedy niska wiedza społeczna tego wielowymiarowego regionu świata z którego pochodzą nowi kierowcy, kiedy prostactwo i prymitywizm społeczny zmieni wreszcie swoje podejście i oblicze. Nigdy?

Globalnego wymiaru migracji zarobkowej nie da się zatrzymać! Skoro obecny zawodowy „porządek świata” mówi Tobie – Przecież jak coś się nie podoba, to droga wolna…

No właśnie i to jest czasami ta „droga”. Długa, daleka i sięgająca różnych części świata, różnych profesji i zawodów. Gdzieś coś się wykonuje za przysłowiową „miskę ryżu” a gdzie indziej dostaje się za ta samą robotę „kokosy”.

Wybór należy do Ciebie!

Powie ktoś. Historycznie Polakowi trudno pracować w Niemczech, Hindusowi w Anglii, obywatele kraju Kwitnącej Wiśni spode łba spoglądają na Rosjan i tak można bez końca…

Ekonomiczna migracja – te “naleciałości historycznej przeszłości” teraźniejszości ustępują pola.

Historia nie ma dzielić, jak i religia, odrębna kulturowość etniczna i rasowa. Odmienna tożsamość narodowa była, jest i będzie. Ale czy to ma powodować „niewybredne” żarty z zakamuflowanym przekazem?

Moje odczucie jest jasne. Czy powita dzień w przestrzeni miejskiej, w naszym wspólnym autobusie wiozącym nas do pracy lub szkoły – uśmiech kierowcy z Ukrainy, z Indii, czy z Polski, to zawsze UŚMIECH .

Ten człowiek prowadzący pojazd, czy będzie z okolic Doniecka, biedniejszej części Delhi, czy też Kopydłowa, on w procesie rekrutacyjnym został wybrany i przeszkolony do wykonywania swoich obowiązków.

Róbmy swoje! Gdzie chcemy!

Każdy to co umie najlepiej, a niech pokutujący „poglądowy ciemnogród” zostanie tylko wspomnieniem na pożółkłych kartach historii…

WASZE KOMENTARZE
Autor bloga wyłączył możliwość komentowania tego wpisu
avatar
PIERNICZYMOTORNICZY
http://pierniczymotorniczy.pl/.epoznan.pl
RSSsend_message
Nazywam się Krzysztof Żukiewicz. Mieszkam i pracuję w Poznaniu.
Skoro trafiłeś na tego bloga to nieprzypadkowo. Lubisz tramwaje?
Ja także się z nimi zaprzyjaźniłem, mam nadzieję że na dłużej 🙂 .
Jako MOTORNICZY muszę gdzieś odreagować, dlatego przelewam nadmiar emocji na papier.
Być może czytając, inni się uśmiechną w wolnych chwilach od pracy, bo za sterem to już nam tak wcale nie do śmiechu…Gdy to mi nie pomaga, nie wystarcza, to wyskakuje z “mpkowskiego stroju” i biegnę niczym Tom Hanks z kultowego filmu Forrest Gump ;-). Wysiłek a w zamian pozytywne endorfiny to najlepsza odtrutka dla każdej stresogennej dziedziny pracy do której prowadzenie pojazdu szynowego na pewno się zalicza.

Jaki jest cel tego bloga?

Przybliżyć możliwie przystępnie, bez zbędnej napinki i w różnych “odcieniach” charakter naszej pracy.
“Efektem ubocznym” bloga jest pokazanie, że jesteśmy normalnymi ludźmi i jak wszyscy idziemy do pracy, a następnie pragniemy także wrócić do swoich domów uśmiechnięci jak większość przez nas przewożonych pasażerów 😀 .
Przeczytaj chociaż jeden z tych “wydumań”. Jeżeli nawet warga lub brew Tobie nie drgnie,
to szkoda czasu na czytanie kolejnych
POLECANE STRONY
www.pierniczymotorniczy.pl
ARCHIWUM WPISÓW
DREDZIARZOWI TEŻ WŁOSY DĘBA STAJĄ (30 wrz 2020)
DAMULA, LAKUMBA, DIGIDI I INNE TRAMWAJOWE POJĘCIA – ZAKLĘCIA / wpis z dnia 11 sierpnia 2020 (30 wrz 2020)
WORLD BLOOD DONOR DAY (15 cze 2020)
ŚLEDZIKI I BERMUDY Z OPASŁEGO SEGREGATORA (27 maj 2020)
HALUNY I ŻYCIOWY HORROR (2 kwi 2020)
TRZY W JEDNYM / wpis z dnia 3 marca 2020 (2 kwi 2020)
T ak K oleżanki K oledzy F itness / wpis z dnia 2 lutego 2020 (2 kwi 2020)
DWIE STRONY MEDALU / wpis z dnia 3 stycznia 2020 (2 kwi 2020)
OCH, KAROL / wpis z dnia 10 grudnia 2019 (2 kwi 2020)
JESIENNE TOROWISKO / wpis z dnia 30 października 2019 (2 kwi 2020)
KIM JEST MOTORNICZY? / wpis z dnia 9 października 2019 (2 kwi 2020)
POKIWKA / wpis z dnia 2 września 2019 (2 kwi 2020)
KURTYNA / wpis z dnia 4 sierpnia 2019 (2 kwi 2020)
WE ARE THE CHAMPIONS / wpis z dnia 25 lipca 2019 (2 kwi 2020)
NOCNE LINIE TRAMWAJOWE / wpis z dnia 17 czerwca 2019 (2 kwi 2020)
KIEROWCY Z INDII / wpis z dnia 1 maja 2019 (2 kwi 2020)
SALOON / wpis z dnia 19 kwietnia 2019 (2 kwi 2020)
KRYPTONIM “ELIMINATOR” / wpis z dnia 1 kwietnia 2019 (2 kwi 2020)
NASZA GAMMA LF 02 AC / wpis z dnia 16 marca 2019 (2 kwi 2020)
HISTORIA PEWNEJ REKLAMY / wpis z dnia 4 lutego 2019 (2 kwi 2020)
ZAWODOWA WOLNOŚĆ / wpis z dnia 11 stycznia 2019 (2 kwi 2020)
BLASZANE BĘBENKI / wpis z dnia 21 grudnia 2018 (2 kwi 2020)
TRAMWAJOWY *PAT / wpis z dnia 18 grudnia 2018 (2 kwi 2020)
JADĘ I OBSERWUJĘ / wpis z dnia 10 grudnia 2018 (2 kwi 2020)
MAGICZNA KSIĘGARNIA / wpis z dnia 27 listopada 2018 (2 kwi 2020)
NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ? ŻYJMY BEZ OGRANICZEŃ! / wpis z dnia 9 października 2018 (2 kwi 2020)
SAMO ŻYCIE / wpis z dnia 31 sierpnia 2018 (2 kwi 2020)
LANDARA NA SCENIE / wpis z dnia 26 lipca 2018 (2 kwi 2020)
PODRÓŻ ZA JEDEN UŚMIECH / wpis z dnia 18 czerwca 2018 (2 kwi 2020)
PRAPOCZĄTEK PIERNICZENIA / wpis z dnia 9 czerwca 2018 (2 kwi 2020)
BOMBOWE HISTORIE / wpis z dnia 23 maja 2018 (2 kwi 2020)
TORCIK Z JEDNĄ ŚWIECZKĄ / wpis z dnia 24 kwietnia 2018 (2 kwi 2020)
“KOSMICZNY” JASIU / wpis z dnia 4 kwietnia 2018 (2 kwi 2020)
WŁOSKIE TRAMWAJE W POZNANIU! / wpis z dnia 1 kwietnia 2018 (2 kwi 2020)
BLASKI I CIENIE – BLOGOWANIE / wpis z dnia 12 marca 2018 (2 kwi 2020)
TRAMWAJARKI WCZORAJ, TRAMWAJARKI DZISIAJ / wpis z dnia 7 marca 2018 (2 kwi 2020)
DZIEŃ KOBIET – WALENTYNKI ( do przerwy 0 : 1 ) / wpis z dnia 9 lutego 2018 (2 kwi 2020)
NA BAZARZE TRAMWAJARZE / wpis z dnia 5 lutego 2018 (2 kwi 2020)
DZWONEK BIMBAJARZA – KOSZMAR KIEROWCÓW / wpis z dnia 16 stycznia 2018 (2 kwi 2020)
UZALEŻNIENIA TRAMWAJARZA / wpis z dnia 10 stycznia 2018 (2 kwi 2020)
AZYMUT ZAJEZDNIA – NOCNE DO NABRZEŻA CUMOWANIE! / wpis z dnia 27 grudnia 2017 (2 kwi 2020)
NADZÓR W RUCHU / wpis z dnia 25 listopada 2017 (2 kwi 2020)
UŚMIECH MOTORNICZEGO – MIT CZY RZECZYWISTOŚĆ? / wpis z dnia 28 października 2017 (2 kwi 2020)
PRZESILENIE Z MOTORNICZYM W TLE / wpis z dnia 15 września 2017 (2 kwi 2020)
NIEWYPOWIEDZIANY BOHATER / wpis z dnia 17 sierpnia 2017 (2 kwi 2020)
BŁĘDNE KOŁO / wpis z dnia 7 lipca 2017 (2 kwi 2020)
MIĘSIĘCZNICA MŁODEGO MOTOROWEGO / wpis z dnia 13 czerwca 2017 (2 kwi 2020)